Saturday, 7 October 2017

Critical Perspectives 5/10/2017 - Introduction An Interior Design. Edwards

Glossary for Interior Design purpose:

Building code – Rules which must be applied by every interior designer. They refer to protect health, safety and welfare of people who inhabit the spaces and building.

Cognitive theory – This is theory describing self-development. It reduces talents and inborn traits to convenient start in life. The true talent and intelligence develops with maturity, hard work and positive environment. It is a rule ‘every day is a day at school’

Colour schemes – Certain colours and combinations of colours have specific influence on our mind. Such traits are visible in modern society, advertisements or even games and films. Such combinations have certain behavioural effect on people.

Critical distance – is a concept describing our perception and ability of critical thinking. Without ability to ‘distance’ yourself from certain situations we are unable to approach them subjectively. It is therefore crucial to ignore our personal opinions and employ logic from the different perspective. ‘opinions are not admissible’ as they are influenced with our feelings. It also has specific meaning in the sound engineering.

Environmental psychology – area of psychology focusing on the interactions and influence of the environment on the individual.

Holistic approach – Approach carried through the tradition or style which try to mimic such approach.

Meta theory – it is theory which regards the other theory as the central idea of contemplation.

Pragmatic – Useful in practice, practical. As an adjective is a way to sensible solve the problem for the existing condition.

Semiotics – branch of science considering meaning behind symbols and creations. Interior designer should stress the importance of it because it allows to understand the relationship between signs as they are and people who would interpret them.

Sustainability – The feature of object to be productive, useful, relevant for a longer period.

Synectics – Methodology of solving the problems – a theory which aims to measure and analyse the creative process while its going on to identify one driving power behind all creative processes. 

O.


Saturday, 30 September 2017

Critical Perspectives 28/09/2017 – Teaching – Introduction. Hooks. B

Bell Hooks published her book in 2010. Many things changed, many stay the same. As a young white woman, I can have a completely different point of view. In the introduction, she tries to acquaint us with her route of education. Considering the time of her education I can agree with some of her points but there are few, which make that I have many more questions. In her text she highlighted that Stanford University was predominantly white collage. I am assuming that people (black and white) had a choice (as Bell Hook) about university, so why most of the students were white if everyone had access to it? I do not think that they needed “more autobiographical accounts of the first generation of black student” to enter the university. University should be independent and accept student based on their grades. It is nobody fault that some people learn better than the others.

Bell Hooks also complain about teachers who did not believe that they are “fully human” or hate them. For me her attitude of avoiding lectures because of that is ridiculous. First, she should have needs to show that the lectures were wrong. Her thinking was unproductive.
The next aspect was going to collage to become a teacher when she did not feel the desire. How is it possible to choose the course if you do not want to do it? It is like taking any course from the list and say, “maybe I will like it, maybe not”. It is wasting time and place for people who really want to do it and feel desire. I know that later she loved it but I still think that it is not a good example for people who face the problem of choosing the right course.

Las but not least is the stereotypes as “an angry black woman” about which she wrote. I have never heard about this. Wikipedia tells that “the angry woman myth assumes that black women are aggressive”. To be honest I do not think that it is only stereotype. I have been working in the customer service area and it happened lots of times that black women are rude or aggressive towards me. Of course, there are some white customers who are behave inappropriate but It happens more often when black people, predominantly women are the customers. So now should I tell that they were not aggressive, they just have temperamental character? I do not want to tell that if I have completely different experience and I know that I did not do anything to provoke this kind of behaviour. 

O.

Tuesday, 6 September 2016

Nibylandia istnieje.

Po trzech miesiącach obcowania z azjatycką kulturą, nareszcie nadszedł nieprzyjemny acz wyczekiwany moment kolejnej przeprowadzki. Nie była ona ani łatwa ani przyjemna, przywodziła na myśl syzyfową pracę. Po godzinach pracy, kartonów nie ubywało a brak samochodu dawał się we znaki. Z małym poślizgiem kilku godzin daliśmy radę. Było warto!

Przechodząc obok budynku czuję się jak w duńskim Grand Hotel. Przy ogromnych drzwiach wejściowych brakuje tylko odźwiernego. Przemierzane korytarze nie rozczarowują, a wręcz pobudzają wyobraźnie. Wystrój nakłania do przywdziania sukni balowej. Jak na prawdziwy hotel przystało, odnaleźć można windę, która w kilka chwil przenosi Nas na ostatnie piętro tego wspaniałego budynku. Do miejsca, gdzie znajduje się nasz upragniony penthouse. Długi hol a na jego końcu po prawej stronie - idealny apartament. Nasze dwadzieścia trzy metry kwadratowe, są zaprojektowane tak, że niczego nam nie brakuje. Mamy tu wszystko, co potrzebne parze studentów. Od własnego aneksu kuchennego, czystego barku śniadaniowego, poprzez dwie pojemne szafy, podwójne biurko oraz dużą tablicę na istotne rzeczy nad nim. Nie zabrakło wygodnego łóżka i ogromnej ilości miejsca na ukochane książki oraz wygodnego fotela, aby w nim czytać. W wolnych chwilach możemy pooglądać "co w angielskiej trawie piszczy" dzięki temu, że na ścianie wisi telewizor. Nie zapominając o dużej i osobistej łazience, która pomieści wszystkie kosmetyki, ale także zapachowe świeczki. Czego więcej chcieć? A tak zapomniałam, idealnego widoku z okna, który również mamy z piątego piętra. To miejsce jest tak wspaniałe, że aż ciężko opisać jego doskonałość.


Mam nadzieję, że Wy, drodzy studenci, którzy zaczynacie swoją nową przygodę, znajdziecie swoją własną Nibylandię.

O.

Saturday, 27 August 2016

By studenckiej tradycji stało się zadość!

Już za dwadzieścia trzy dni przyjdzie mi rozpocząć rok akademicki. Aż dwa tygodnie wcześniej niż moi rówieśnicy na polskich uczelniach. W związku z powyższym na powitanie ze zgromadzenia studenckiego dostałam trzydziesto stronicowy przewodnik. Po czym? Po społecznościach, klubach sportowych i imprezach. Zaraz, zaraz. Po imprezach? Tak! Od 5 do 21 września, codziennie  są organizowane przynajmniej po dwa eventy. Obok każdego nie zabrakło krótkiego opisu, godziny oraz informacji czy jest to wydarzenie z akompaniamentem alkoholu czy też nie.
Gdy to pierwszy raz zobaczyłam byłam trochę skonfundowana. Przede wszystkim dlatego, że nie ma pojęcia jak można przez 17 dni bez przerwy imprezować? Wiem, że nie wszyscy będą na nie uczęszczali codziennie, ale mogę się założyć, że znajdą się imprezowe bestie, które nie opuszczą ani jednej zabawy. A co ze mną? Osobiście nie czuję się dobrze "na baletach", więc w tym czasie wracam do Polski. Na moje małe wakacje. Myślę, że ten czas dobrze mi zrobi przed rozpoczęciem studiów. W związku z tym nie mam dużego pola do wyboru spośród tych przedstawionych w ulotce. Jednak zdążyłam się na kilka z nich zdecydować, a mianowicie: wieczorno-nocne spotkanie w studenckim barze na moim kampusie z muzyką i drinkami, Piżama Party z prawdziwego zdarzenia, charytatywny bieg z kolorowym pudrem, wieczór z quizami, Harry Potter party, popołudnie z ciastem i ręcznym tworzeniem rzeczy oraz wieczór filmowy. Naprawdę nie mogę się tego wszystkiego doczekać. Z dnia na dzień przybywa mi entuzjazmu! w związku z wyjazdem jest też kilka przyjęć, na których być nie mogę, ale cóż, nie można mieć w życiu wszystkiego czego chcemy. Ale zawsze możemy czerpać radość z tego co mamy, kim jesteśmy i jakie mamy priorytety!

Tuesday, 23 August 2016

Długoterminowa inwestycja.


Będąc studentem w Anglii, otrzymujemy nieskończoną ilość przywilejów. Zdziwiłam się, że są oni tutaj niesamowicie ważną grupą społeczną. Do jakiegokolwiek sklepu się nie wejdzie, dostajemy rabaty. Bywają nawet miejsca, gdzie darmowe pączki. I to tutaj naprawdę genialnie funkcjonuje. Jako że nie posiadam jeszcze karty studenckiej z mojego uniwersytetu, byłam rozczarowana tym, że nie mogę korzystać ze zniżki na bilety autobusowe. Jeżdżę codziennie do pracy więc jest mi ona niezbędna. Odnalazłam w internecie kartę NUS. Wydaje ją organizacja studencka, która współpracuje ze znanymi markami i zapewnia nam kolejne zniżki. Tak, jest ich jeszcze więcej. I to właśnie dzięki niej rozwiązałam problem z transportem. Ale to nie wszystko. Aktualnie przy zakupie powyższego plastiku otrzymujemy na odwrocie międzynarodową legitymację studencką ISIC, która daje nam możliwość ulgi na obszarze międzynarodowym, co jest równe z jeszcze większą ilością upustów. Nie są one jednak bezpłatne. W związku z łączoną promocją za obie karty zapłaciłam tylko 12 funtów (ważność 12 miesięcy), co zwróciło mi się od razu po zakupie przejazdówki. Nie wspominając o tym ile można zaoszczędzić na ubraniach, elektronice, jedzeniu czy podróżach.

Będąc międzynarodowym studentem naprawdę warto zainwestować w taki mały prostokąt i nosić go zawsze przy sobie w portfelu.

O.