wtorek, 24 maja 2016

Powitałam Anglię.

I oto jestem! Ponad dwie doby w nowym miejscu, w innym państwie. I jak? Cóż, żeby być szczera na pewno muszę podkreślić to, iż jak na razie czuję się jakbym była na wakacjach. Ale niedługo to powinno się zmienić.

Pierwsze, od czego zaczęłam były zakupy artykułów do higieny tj. żel pod prysznic, szampon - nie opłacało mi się kompletnie tego targać z Polski. I tak moje walizki były tak ciężkie, że po wyjściu z samolotu pewna starsza Pani zaproponowała, że moją torbę weźmiemy razem - ja za jedno ucho, ona za drugie. Gdyby nie jej pomoc, nie wiem czy dałabym sama sobie radę. 
Oczywiście będąc tu nie obejdzie się bez zakupu karty do telefonu. Bez tego ani rusz.
Następnie zabrałam się za aplikowanie po NIN, czyli numer przypisany każdej osobie, która chce pracować na terenie Anglii, stanowiący również formę ubezpieczenia. Bez niego legalnej pracy nie znajdę, więc jest to obowiązek dla każdego, kto chce podjąć pracę. Termin spotkania mam wyznaczony na wtorek, więc na pewno w kolejnym poście podzielę się z Wami moimi przeżyciami. Podczas wczorajszej krótkiej rozmowy z urzędnikiem, zostały mi zadane pytania tj.

  • Narodowość
  • Czy przebywam aktualnie w Anglii?
  • Dlaczego chcę pracować w Anglii?
  • Kiedy pierwszy raz przyjechałam na stałe?
  • Imię, drugie imię, nazwisko
  • Data urodzenia
  • Stan cywilny
Rozmowa zakończyła się podaniem numeru referencyjnego oraz oznajmieniem mi kiedy mam się stawić na rozmowę.

A tak z innej beczki to za każdym razem, kiedy przyjeżdżałam do Anglii miałam ogromny problem, żeby opanować stres i żeby cokolwiek powiedzieć. I wydaje mi się, że dzięki maturze ustnej z angielskiego się to zmieniło - była to najbardziej stresująca z matur jak dla mnie, ale nie było innej opcji - musiałam mówić. Byłam pozytywnie zaskoczona wynikiem 29/30 punktów. I to był moment przełomowy jeśli chodzi o porozumiewanie się w tym języku. Przez te ostatnie dni widzę jak dużo się zmieniło od mojego ostatniego pobytu. Jasne, że nie jest to idealne. Pogodziłam się z tym, że nigdy nie będzie perfekcyjne. Może za to stawać się co raz lepsze, ale tylko trening czyni mistrza. 


O.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz