wtorek, 9 lutego 2016

Na odległość

Kiedy niecałe pięć lat temu przyszedł czas, aby rozpocząć związek na odległość, wszyscy dookoła wmawiali mi, że takie więzi nie mają racji bytu. Że prędzej czy później to się skończy. W związku z tym, że jestem niepoprawną romantyczką nie chciałam w to wierzyć i nie przyjmowałam takiego rozwiązania do wiadomości. Czas pokazał, iż mimo wielu przeciwności prawdziwa Miłość potrafi przetrwać każdą rozłąkę. 

Ale czy mam swój złoty środek na to jak pielęgnować związek na odległość? Pisząc szerze – jest to dobre pytanie. Gdyby ktoś mi kiedyś o tym powiedział, to zrezygnowałabym już na samym starcie. Lecz gdy pojawiła się prawdziwa Miłość nie miałam żadnych wątpliwości. Musiało się udać, bardzo mocno w to uwierzyłam. Nie mieliśmy długiego stażu związku przed wyjazdem – 5 miesięcy to niewiele. Jednak mieliśmy coś o wiele ważniejszego – przyjaźń, na której budowaliśmy wszystko to, co jest między Nami.

W dobie XXI wieku oczywiście łatwiej jest utrzymać taki związek, niżeli za czasów naszych rodziców. Główną rzeczą, która ułatwia kontakt jest oczywiście internet. Codzienne rozmowy są nieodłączną częścią mojego planu dnia. Może czasem to nie są nie wiadomo jak długie konwersacje, ale zawsze choćby te przysłowiowe 5 minut. Sympatycznym gestem są również listy wysyłane bez wcześniejszej zapowiedzi – sprawiają szczery uśmiech na twarzy odbiorcy. Po podróży mojej lub mojego lubego wyciągam ile się da z czasu, który możemy spędzić razem, w swoim własnym gronie. Fakt, że w ciągu roku tak naprawdę więcej się nie widzimy niż widzimy staje się powoli codziennością. Przejściowym fragmentem rzeczywistości. Trudno powiedzieć, że się do tego przyzwyczajamy, gdyż jednak tak nie jest. Zawsze jest to oczekiwanie, odliczanie do następnego spotkania. Byłabym zapomniała o przyjazdach-niespodziankach i całym planowaniu ich, aby przypadkiem nie wygadać się, gdy wszystko się sobie mówi, żeby wymyślić dobrą wymówkę dlaczego ''nie będzie mnie dzisiaj popołudniu'', podczas podróży. Nie da się tu jednak mówić o pozytywnych aspektach związku na odległość, ale nie można też twierdzić, iż jest to sytuacja nie do opanowania. Chcieć to móc. Jeśli to Miłość, zapisana Wam – przetrwa wszystko.


O.

1 komentarz:

  1. już masz nadzieje na komentarz od kogoś innego, a to tylko ja.
    ALE PRZECZYTAŁAM, LICZY SIE.

    OdpowiedzUsuń