sobota, 2 lipca 2016

Nowy towarzysz na najbliższy czas.

Czym jest szczęście? Dla każdego to będzie coś innego. Jest czymś ciężko uchwytnym, splotem pomyślnych okoliczności. Ale czy możemy codziennie to odczuwać?  Czy jest coś, co może pomóc nam czerpać radość z każdego nadchodzącego dnia? Oczywiście!

Wraz z początkiem lipca rozpoczął się sezon na kalendarze 2016/2017. Jak powszechnie wiadomo mój pedantyzm i zorganizowanie wymaga posiadania terminarza. Jest to dla mnie jeden z ważniejszy zakupów w ciągu roku. Na ten czas postanowiłam obdarować się najlepszym plannerem, jaki kiedykolwiek miałam okazję mieć!

Zdjęcie ze strony producenta
Przybył do mnie w miętowym kartoniku, szczelnie zapakowany. Gdy zdjęłam pokrywę moim oczom ukazały się złożone na pół karty A4 z nagłówkami typu "zmień swoje nawyki w 30 dni", "moje cele" itp. Następną warstwę stanowił już planner. Jest on ślicznie wykończony na rogach, aby nie niszczyły się one podczas podróży w torebce. To, co rzuca się w oczy to zdecydowanie jego grubość. Nie należy do tych najcieńszych. Wygląda naprawdę solidnie. A co z treścią? Już od pierwszych stron widać, że mamy do czynienia z notesem, który będzie pomagał nam czerpać radość z każdego dnia. Na początku robimy rachunek sumienia i odpowiadamy na kilka pytań np. "Co sprawia, że jesteś szczęśliwy/a?" Po kilku stronach na refleksje, przechodzimy do głównej części. Miesiąc zaczyna się od zestawienia wszystkich dni. Wypełniamy krótką tabelkę jak czujemy się na początku nowej części roku. Następnie każdy dzień umieszczony jest na osobnej stronie. Oprócz daty, widnieje tam również cytat, a także główny cel, posiłki, plan dnia, rzeczy do zrobienia czy miejsce na dobre rzeczy, które zdarzyły się dzisiaj oraz notes na własne, mniej lub bardziej ważne notatki. 

Jestem pod ogromnym wrażeniem jeśli chodzi o jego wygląd, układ stron i treść. Świetnie, że w najbliższym czasie to właśnie on stanie się moim towarzyszem przez, miejmy nadzieję, szczęśliwe dni, miesiące.

O.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz