poniedziałek, 27 czerwca 2016

Podsumowanie pierwszego miesiąca.

Nie wiem kiedy to zleciało, ale w środę minął miesiąc od czasu kiedy przeprowadziłam się do Bristolu. Szczerze? Jestem zakochana po uszy w tym mieście! Nie zniechęca mnie do niego nawet angielski deszcz. Dużo wydarzyło się przez ten czas. Poznałam świetnych ludzi, znalazłam pracę. Zmieniło się tyle rzeczy, ale jestem tu szczęśliwa. Nie da się ukryć, że tęsknię za bliskimi osobami i byłoby jeszcze lepiej, gdyby byli tu ze mną, ale wiadomo jak wygląda życie.
Co mnie tak urzekło?

Ludzie.
Tak, zdecydowanie! Nie ważne czy jest to rodowity Anglik, Włoch, Hiszpan czy Chińczyk. Wszyscy są przesympatyczni. Na dworze, w sklepie, w pracy. Zawsze uśmiechnięci, chętni do pomocy. To co dajesz - wraca do Ciebie. Więc i ja dałam się wciągnąć w ten niesamowity wir. Codziennie chodzę w znacznie lepszym humorze i nie narzekam, bo po prostu nie ma na co. Samo to, że gdy kończę pracę i wychodzę to słyszę "dziękuję", mimo że nie robię tego za darmo to i tak zostaje to docenione. Nie zliczę ile razy w ciągu kilku godzin słyszę "Wszystko w porządku?". Jest to naprawdę miłe i potrafi sprawić, że mój pozytywny nastrój zdecydowanie wzrasta.

Nawet odbicie w oknie potrafi zaskoczyć.
Spokój.
Tutaj wszyscy mają na wszystko czas i są kompletnie wyluzowani. Ktoś się spóźnia do pracy? Spokojnie, nic się przecież nie stało. Jeśli to kilka minut to nikogo nawet nie interesuje dlaczego. Konto w banku do założenia? Nie zrobimy tego dzisiaj, umówmy się za trzy dni. Autobusy rzadko kiedy jeżdżą według rozkładu. Nikt na nikogo nie krzyczy, nie denerwuje się. Da się? Da się.

Zero stresu. 
Mogłam to podciągnąć pod spokój, ale tutaj chciałabym napisać o czymś innym, a mianowicie o tym, że pracując gdziekolwiek, każdy musi mieć zapewnione to, aby działać w bezstresowej atmosferze. Nie ma opcji, aby wypełniać swoje obowiązki w niesprzyjającej otoczeniu. Gdy jednak się tak dzieje, wystarczy iść do lekarza rodzinnego, a wtedy otrzymujemy urlop. Dobre środowisko pracy sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi. 


Środowisko.
Bristol to naprawdę piękne, górzyste miasto. Jest tutaj wiele parków i miejsc, gdzie można spędzić czas. Nie ma przeszkód, aby wziąć koc i usiąść dosłownie wszędzie, nie martwiąc się, że spoczniemy na to, na co byśmy nie chcieli. Wszyscy tu sprzątają po swoich czworonogach. Jest wiele zabytków, świetnych obszarów, które można pozwiedzać. Znajdziemy tu rzeczywiście wiele rzeczy do zrobienia. Praktycznie codziennie coś się tu dzieje. Nie da się nudzić.

Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem tego miejsca, sposobu życia i wszystkiego innego, co się aktualnie wokół mnie dzieje.


O.

1 komentarz: